KORDONek

Dlaczego haft? Dlaczego granica? Dlaczego KORDONek?

 

Projekt KORDONek to artystyczno ekpedycja na polsko-urkaińską granice.

Ekipa projektowa zjawiła się po kolei, każdy z nas z innego powodu i z innej motywacji.

Cztery osoby z trzech krajów: Polski, Ukrainy i Rosji.

Pomysł projektu dotyczy poszukiwań osób, które zajmują się haftem i mieszkają na terenach przygranicznych. Idea pojawiła się kilka lat temu. Zrodziła się głównie z fascynacji tradycyjnym rękodziełem – jego rytmem, kolorami, wzorami i znaczeniem oraz ciekawością jakie znaczenia kryją się za jej symboliki. Chcieliśmy się dowiedzieć które elementy są stałe, a które pojawiają się dzięki inwencji artysty.Kiedyś, za pomocą haftu zapisywało się wiele informacji dotyczących miejsca zamieszkania, stanu cywilnego, pochodzenia. A jak jest teraz? Ile pozostało z tych znaczeń? Jak teraz haftujący traktują swoją pracę? Skąd czerpią inspiracje? Co chcą za ich pomocą opowiedzieć?

Praca słuchaczy ULRA. foto;Sergey Lapshin

Praca słuchaczy ULRA. foto;Sergey Lapshin

A dlaczego granica? Jako grupa z trzech krajów wiemy o tym ale chcemy odnaleźć dowody na to, że kultura i sztuka jest w stanie przenikać przez granice polityczne, że inspiracje i wzornictwo nie potrzebują wiz i pozwoleń. Chcemy znaleźć potwierdzenie, że obyczaje, wiedza, wzory, pieśni i mity mogą podróżować przez granicę bez paszportu, za nic mając polityczne ustalenia.

Bo nasz projekt nie jest wyprawą etnograficzną w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jest działaniem artystyczno – społecznym. Naszym celem jest również poznanie twórców, przyjrzenie się ich pracy, pobycie z nimi. Bo haft jest tożsamy z pierwotną potrzebą piękna. On do niczego nie służy, nie jest konieczny ani funkcjonalny.

Jest po prostu piękny.

Praca słuchacza ULRA. Foto: Sergey Laphin

Praca słuchacza ULRA. Foto: Sergey Laphin

*********

Nasza podróż, która zaczęła się w Polsce, trwała ponad dwa tygodnie. Zaczęliśmy od Sanoka i jego okolic, pojechaliśmy do Uniwersytetu Rzemiosła Ludowego do Woli Sękowej. Spotkaliśmy się z ekspertkami, haftującymi od lat jak i z osobami haftującymi hobbistycznie, ze studentami i samoukami. Widzieliśmy odwzorowywane wiernie formy jak i spontaniczne interpretacje.

Pani Maria Suwała. Foto Sergey Lapshin

Pani Maria Suwała. Foto Sergey Lapshin

Szukaliśmy kontaktów na miejscu, lub jechaliśmy z polecenia. Na Ukrainie poznaliśmy zarówno kobiety ze wsi haftujące od pokoleń jak i osoby, które w dorosłych życiu zajęły się to sztuką. Niektórzy haftują tylko koszule i interesują się ich symboliką, inni fascynują się wykonywaniem ikon do cerkwi. Jedni uwielbiają koraliki jako surowiec inni tylko tradycyjne kolory.

Pani Ania z Libochory

Pani Ania z Libochory

Z wyjazdu mamy wiele wywiadów i zdjęć, które na bieżąco wrzucamy na stronę projektu ( link tutaj) . Montowany jest również film dokumentalny z całości wyjazdu. Projekt KORDONek był niesamowitą przygodą, która będzie jeszcze długo trwała. Trzymajcie kciuki.

Libochora

Libochora

 

Projekt  był możliwy dzięki wsparciu finansowemu stowarzyszenia

pobrane

 

 

 

 

 

 

 

 



Możliwość komentowania jest wyłączona.